Nowa Leśna to miejscowość leżąca u podnóża Słowackich Tatr Wysokich
na wysokości 764 m n.p.m. 8 km na południe znajduje się Poprad -
miasto kandydujące do organizacji Zimowych Igrzysk Olimpijskich w roku 2006
(konkurent Zakopanego).
5 km na północny-zachód leży Stary Smokowiec,
znany turystyczny ośrodek. Jak widać, położenie Nowej Leśnej to jej
niewątpliwy atut. Można się stąd łatwo dostać do miejsc, w których
rozpoczynają się górskie szlaki turystyczne. W zasięgu jest też Słowacki
Raj oraz 4 znane jaskinie. Szczegóły zostaną omówione w sekcji Warto zobaczyć.
Dojazd do Nowej Leśnej z Zakopanego zależy od tego, czy na naszą wyprawę wybieramy
się samochodem, czy też nie. W pierwszym, łatwiejszym przypadku, jedziemy
z Zakopanego do Łysej Polany - przejścia granicznego ze Słowacją. Potem, tzw. Drogą
Wolności, kierujemy się do Tatrzańskiej Łomnicy, by osiągnąwszy ją, dostać się
do pobliskiego Starego Smokowca. Tu odbijamy w stronę Popradu i po niedługim czasie
docieramy do Nowej Leśnej. Jeśli nie jesteśmy turystami zmotoryzowanymi musimy
pokonać tę samą trasę, ale korzystając z dostępnych środków lokomocji.
I tak, z Zakopanego do Łysej Polany najłatwiej dostać się korzystając z
oczekujących w pobliżu dworca PKS prywatnych przewoźników. Po przekroczeniu
granicy trzeba przejść kilkadziesiąt metrów drogą na duży parking z przystankiem
autobusowym. Czekamy tu do skutku na pierwszy autobus jadący do Tatrzańskiej Łomnicy
lub Starego Smokowca.
Przejazd zajmuje niecałą godzinę, lecz jest bardzo atrakcyjny
widokowo. Autobus objeżdża Tatry Bielskie z imponująco prezentującymi się Hawraniem
i Płaczliwą Skałą. Ostatni odcinek - do Nowej Leśnej, można również przebyć
autobusem, lecz szybszą metodą dotrarcia do celu jest chyba skorzystanie z
podtatrzańskiej kolejki elektrycznej. Jeśli wysiedliśmy w Tatrzańskiej Łomnicy to korzystając
z kolejki, w drodze do Nowej Leśnej, musimy się przesiąść w Starym Smokowcu.
Nowa Leśna posiada wielką bazę noclegową. Każdy znajdzie tu coś dla siebie. Na zamożniejszych turystów czekają pensjonaty, a na dysponujących mniejszymi środkami - kwatery prywatne. Miejsc noclegowych jest na tyle dużo, że niezależnie od pory roku można tu przyjechać będąc pewnym, że nie grozi nam spędzenie nocy pod gołym niebem. Więcej informacji na temat noclegów można znaleźć w sekcji Zakwaterowanie.
Zdecydowana większość turystów odwiedzających Nową Leśną to Polacy.
W sezonie łatwiej spotkać tu Polaka niż Słowaka. Język polski słyszy się
wszędzie: w sklepie, w barze, na ulicy. Można odnieść wrażenie, że nie
wyjechało się z kraju. Co nas tak bardzo przyciąga do Nowej Leśnej?
Z pewnością przystępne ceny noclegów i bliskość wielu celów wycieczek
turystycznych.
W Nowej Leśnej ma przystanek podtatrzańska kolejka zwana
elektriczką. Dzięki niej można się łatwo dostać do wszystkich miejscowości
znajdujących się u podnóża Tatr Wysokich (od Tatrzańskiej Łomnicy po Szczyrbskie
Jezioro (Strbskie Pleso). Do stacji kolejki idzie się 10 - 15 minut w zależności od tego,
gdzie się mieszka. Oprócz kolejki kursują również autobusy. Ceny za przejazd elektriczką i
autobusem są porównywalne. Przykładowe ceny biletów: Nowa Leśna - Stary Smokowiec 6 KS (0.60 zł),
Nowa Leśna - Szczyrbskie Jezioro 18 KS (1.80 zł).
W Nowej Leśnej znajduje się poczta, kościółek (msza św. w niedzielę o godz. 9:30),
sklepy spożywcze (w tym jeden duży, samoobsługowy), restauracje
"Kuria" i "Sony" oraz kilka barów piwnych. Poruszanie się po miejscowości ułatwia
plan umieszczony w jej środkowej części, koło przystanku autobusowego.
Z Nowej Leśnej rozciąga się panorama na całe Tatry Wysokie. W sekcji Galeria zdjęć można znaleźć utrwalone na kliszy fotograficznej widoki, które dane było autorowi i jego przyjaciołom oglądać w czasie tegorocznej i ubiegłorocznej wyprawy. Nie mogą one oczywiście w pełni oddać piękna Tatr i panującego tam klimatu. Wszystkich miłośników gór zachęcam do porównania zdjęć z galerii z rzeczywistością, a co za tym idzie - do odwiedzenia miejsowości, która jest tematem tej witryny.
Nowa Leśna jest bardzo dobrym punktem wypadowym do wielu ciekawych miejsc. Oczywiście najważniejszym z nich są Tatry. To one są głównym celem turystów przyjeżdżających do Nowej Leśnej. Nawet jeśli przyjeżdża tu ktoś, kto nie chodzi po górach, wybiera on tę miejscowość z uwagi na piękny widok, jaki rozciąga się stąd na Tatry Wysokie (patrz "Galeria zdjęć"). Zarówno opisane poniżej jaskinie, jak i Słowacki Raj należy traktować jako cele jednodniowych wycieczek urozmaicających pobyt w górach i pozwalających odpocząć po trudach górskich eskapad.
Ci, którzy znają jedynie polską stronę Tatr powinni koniecznie tu zawitać. Odetchną oni od charakterystycznego dla naszej części tłoku na szlakach turystycznych. Wynika to między innymi z tego, że Tatry Słowackie są znacznie rozleglejsze od Polskich. Wysokogórska zwierzyna, z tej samej przyczyny, woli tu właśnie zamieszkiwać. Zobaczenie kozic z bliska nie jest tutaj niczym niezwykłym.
![]() |
![]() |
Z kolei nic nie stoi na przeszkodzie, by Ci, którzy w Tatrach nigdy jeszcze nie byli, zetknęli się z nimi po raz pierwszy po tej stronie granicy. Na szczyty wiodą tu szlaki dłuższe, ale za to nieco łatwiejsze. Pokusą może być też fakt, że to właśnie po tej stronie Tatr skupiają się wszystkie najwyższe wierzchołki.
![]() |
Najczęściej uczęszczane trasy wiodą na: Rysy (2499 m, wierzchołek słowacki - 2503 m), Krywań (2494 m), Sławkowski Szczyt (2452 m), Małą Wysoką (2428 m), Furkot (2405 m), Koprowy Szczyt (2367 m). Wszystkie punkty startowe szlaków turystycznych są łatwo osiągalne dzięki elektriczce, która ma w tych miejscach swoje stacje.
![]() |
Godny polecenia jest wjazd kolejką na Łomnicę (2632 m). Widok ze szczytu jest tego naprawdę wart. Oczywiście przy dobrej pogodzie... Wjazd na szczyt jest podzielony na dwa etapy ze stacją przesiadkową przy Łomnickim Stawie (1764 m).
![]() |
Na każdy z odcinków bilety kupuje się oddzielnie. Bilet na sam szczyt można wiec kupić tylko na stacji przesiadkowej. Z uwagi na ograniczoną przepustowość kolejki na drugim odcinku (45 osób na godzinę), na upragniony wjazd można czekać nawet kilka godzin. Warto więc wybrać się na tę wycieczkę z samego rana. Cena biletów w obie strony na szczyt: 600 KS.
![]() |
Słowacki Raj to znany park narodowy położony na terenie Spiszu (na południe od Tatr). By dostać się tam z Nowej Leśnej, najlepiej pojechać autobusem lub elektriczką do Popradu, stamtąd autobusem dostaniemy się do Podliesoka (ok. 10 na dzien). Tu zaczyna sie większość szlaków.
![]() |
![]() |
Alternatywą jest przejazd autobusem z Popradu do Spiskiej Nowej Wsi, w pobliżu której rozpoczyna się również kilka szlaków. Warto zaopatrzyć się w mapę Słowackiego Raju. Na pewno się przyda. W gąszczu szlaków przecinających ten Park łatwo się zgubić. Dojazd nie jest może zbyt dogodny, ale raz czy dwa razy warto się poświęcić by zobaczyć, co kryją wąwozy biegnące przez Słowacki Raj. Najbardziej znane trasy to: Sucha Bela, Wielki Sokół, Piecki, Przełom Hornadu.
![]() |
Aby dostać się do niej z Nowej Leśnej musimy najpierw pojechać do Starego Smokowca (autobusem lub elektriczką), a potem autobusem do Tatrzańskiej Kotliny. Od drogi trzeba jeszcze ok. 20 minut podejść w górę alejką.
![]() |
Jaskinia jest udostępniana do zwiedzania codziennie z wyjątkiem poniedziałków. Wejścia odbywają się co godzinę od 9 do 16. Turystów oprowadza przewodnik. Z uwagi na niską temperaturę panującą w jaskini należy zabrać ze sobą ciepłą odzież. Czas zwiedzania - 75 min. Cena biletu: 70SK, studenci 50SK (polskie legitymacje studenckie są honorowane).
![]() |
![]() |
Jaskinie Demianowska i Lodowa mimo, że położone są stosunkowo daleko od Nowej Leśnej, warte są obejrzenia. Jeśli jesteśmy szczęśliwymi posiadaczami czterech kółek i na dodatek zabraliśmy je ze sobą na wakacje, to nie będziemy mieć żadnego problemu z dojazdem. Gorzej jeśli nie mamy własnego środka transportu. Czeka nas wtedy długa przejażdżka z kilkoma przesiadkami... Przedstawia się to następująco: najpierw z Nowej Leśnej jedziemy elektriczką do Popradu. Stąd pociągiem (ten sam budynek, w którym znajduje się końcowa stacja elektriczki) jedziemy do Liptowskiego Mikulasza. Tuż obok dworca kolejowego w tym mieście znajduje się dworzec autobusowy, z którego odchodzą autobusy do Jaskini Demianowskiej i Lodowej.
![]() |
Ponieważ zarówno pociągi
jak i autobusy nie jeżdżą na Słowacji zbyt często trzeba mieć trochę
szczęścia. Możemy mu trochę pomóc wyjeżdżając z Nowej Leśnej
elektriczką jadącą ok. 9-tej rano tak by zdążyć na pociąg do Liptowskiego
Mikulasza odchodzący z Popradu o 9:45.
![]() |
Obie jaskinie udostępniane są codziennie z wyjątkiem poniedziałku. Wejścia o pełnych godzinach. Ostatnie wejście o godzinie 16-tej. W Jaskini Demianowskiej oprócz normalnego przejścia oferowana jest dłuższa trasa, zwana exclusive (2 godziny zamiast standardowej jednej).
![]() |
Jeśli nie starczy nam czasu na zwiedzenie obu jaskiń to powinniśmy zrezygnować z Jaskini Lodowej. Jest dużo uboższa w formy naciekowe, nie mówiąc o tym, że z uwagi na niewłaściwe udostępnianie, lód pozostał w niej tylko w jednej sali - Sali Kmeta.
![]() |
Wyżej wymienione atrakcje turystyczne to oczywiście tylko część tego, co można
zobaczyć w okolicy Nowej Leśnej. Taki, a nie inny wybór, jaki został dokonany
przez autora, wynika z jego indywidualnych zainteresowań i ograniczeń
transportowych. Turyści zmotoryzowani mogą zwiedzić znacznie więcej.
Lewocza (zwana "Spiskim Krakowem"), Spiska Nowa Wieś, Preszów, czy Koszyce
to tylko kilka przykładów.
Nowa Leśna oferuje duże możliwości w zakresie noclegów. Zawiodą się jedynie
amatorzy hoteli wielogwiazdkowych - takowych tutaj nie uświadczą. Jednakże
pozostali turyści mogą wybierać między dziesiątkami pensjonatów i kwater
prywatnych. Różnią się one między sobą standardem i co za tym idzie - ceną.
Wolnych miejsc nigdy nie brakuje. Jak się można domyślić większość mieszkańców
Nowej Leśnej utrzymuje się dzięki turystyce.
Nocleg nie jest trudno znaleźć. Tam gdzie jest oferowany widnieje napis "Pension"
lub "Ubytovanie". Jest w czym wybierać. Ceny noclegów są bardzo zróżnicowane.
Młodzież szkolna, studenci i część turystów, którym nie zależy na
luksusach, pragnie zaoszczędzić na noclegach. Nie potrzebują oni wyżywienia
oferowanego w pensjonatach, wolą sami przyrządzać sobie posiłki w wygodnych
dla siebie porach. Szukają oni tanich kwater. Nie wszystkie bowiem kwatery
prywatne są tanie. Zdecydowanie najtańsze są kwatery u Romów. Romowie Ci
nie mają jednak nic wspólnego z tymi, których znamy z ulic naszych miast.
Mówią tylko po słowacku, śpiewają słowackie piosenki, ubierają się jak Słowacy,
są zadbani, grzeczni.
Może trudno w to uwierzyć komuś, kto tego na własne oczy nie widział, ale tak jest
naprawdę. Można spokojnie wracać późną nocą na kwaterę mijając grupki rozmawiających
Romów nie bojąc się, że coś nam może z ich strony zagrażać.
Głównym źródłem utrzymania Romów są dochody z wynajmu pokoi.
Na przystanku elektriczki (podtatrzańskiej kolejki) w Nowej Leśnej zawsze można spotkać Romów oferujących
nocleg. Wygląda to podobnie jak po przyjeździe pociągiem do Zakopanego, choć na
trochę mniejszą skalę. Trzeba się jednak zastanowić przed podjęciem decyzji.
Romowie mieszkający w blokach mają zwykle jeden duży pokój, kuchnię i dzieloną
(prysznic oddzielnie) łazienkę. Upychają oni turystów (nawet nie znających się nawzajem)
w jednym pokoju, a sami śpią w kuchni całą rodziną. Taki nocleg to nic
przyjemnego. Rozmawiając z Romami na przystanku elektriczki należy dokładnie
wypytać o warunki mieszkaniowe. Wszelkie M3 w blokach kategorycznie odrzucamy.
Jednak nie wszyscy Romowie mieszkają w takich blokach. Część z nich mieszka
w domkach jednorodzinnych. Tam najlepiej zamieszkać. W domkach tych większość
pokoi przeznaczona jest dla turystów. Wszystko jest tam przygotowane z myślą
o nich. Można by rzec: porządne noclegi za niską cenę.
Jako zwolennik takich właśnie noclegów posłużę się w tym miejscu przykładem
własnym. Od 3 lat spędzam wakacje w Tatrach Słowackich. Za każdym razem
mieszkałem wraz z przyjaciółmi na tej samej kwaterze. Już to, że 3 razy pod
rząd wybierałem to samo miejsce o czymś świadczy. Co więcej, zamierzam przyjeżdżać
tam nadal w przyszłości. Domek, w którym mieszkaliśmy to piętrowa willa (zdjęcie
drugie od góry) prowadzona przez miłą i sympatyczną rodzinę. Do wyboru są pokoje
2, 3, 4 i 5-cio osobowe. Są dwie łazienki, jedna na parterze, druga na pierwszym
piętrze. Wspólna duża kuchnia (na zdjęciu) umożliwia przyrządzanie ciepłych posiłków.
Cena za nocleg w sezonie letnim to 170 KS (17zł) za łóżka w pokojach 3-osobowych
i większych z pościelą, bez pościeli (z własnym śpiworem) 150 KS (15zł), pokój
2-osobowy 200 KS. W pozostałe miesiące z uwagi na konieczność ogrzewania domu cena za
noc wynosi: 200 KS z pościelą lub 180 z własnym śpiworem. Wyjątek stanowi Sylwester - 250 KS (wszystkie dane pochodzą z
sierpnia '99). W przypadku rezerwacji telefonicznej z dużym wyprzedzeniem należy
koniecznie potwierdzić przyjazd na co najmniej kilka dni przed ustaloną datą.
Zaniedbanie tej czynności oznacza rezygnację z rezerwacji.
Balkony nie są wykończone, ale co można z nich zobaczyć widać na zdjęciu obok
(duże zbliżenie). Za domem rozciągają się łąki i pola nadające się świetnie
do opalania i długich spacerów (szczególnie miło wybrać się na taki spacer wieczorem
przy świetle księżyca).
Noclegi można rezerwować telefonicznie. Z porozumiewaniem się nie ma
problemów. Język słowacki jest bardzo podobny do polskiego, a poza tym nasz gospodarz,
dzięki ciągłym kontaktom z Polakami, wiele się już nauczył.
Telefon z Polski: 004219694423408 (1.7 zł/min).
Adres:
Darina Lackova
M.R. Stefanika 287
Nova Lesna 05986
Słowacja
Podając te wszystkie dane czynię ukłon w stronę gospodarza domu, którego gościnność i życzliwość pragnę w ten sposób wynagrodzić. Być może przysporzy mu to kilku nowych stałych gości.
W Nowej Leśnej znajduje się centrum informacji turystycznej, w którym można dokonać rezerwacji miejsc noclegowych. Można się tam porozumieć zarówno w języku polskim jak i niemieckim.