Jan Grzenia

Politechnika w Massachussets?

O problemach z polonizacją nazw uniwersytetów amerykańskich

Proces adaptacji obcego słownictwa znany jest niewątpliwie wszystkim językom. Proces ten omawia się przeważnie na przykładzie wyrazów pospolitych, jednak w podobnej mierze dotyczy on nazw własnych. Adaptacja słownictwa obcego jest procesem trwającym zwykle przez dłuższy czas. Przedstawia się to jednak bardzo różnie – na przykład w języku polskim niektóre wyrazy obce funkcjonują od dziesięcioleci, a czasem i setek lat, wyłącznie w ortograficznej formie oryginalnej, przykładami mogą być atelier, faux pas, yeti (przyczyn jest bardzo wiele, więc nie da się ich w tym miejscu objaśnić). Inne z kolei, choć pojawiły się najwyżej kilkanaście lat temu, funkcjonują już głównie w formie spolszczonej, np. skaner (ang. scanner), interfejs (ang. interface), czat (‘pogawędka internetowa’, ang. chat). W wyniku omawianego procesu wyrazy obce mogą zostać zaadaptowane do innego języka pod różnymi względami. Proces przebiega zwykle w kilku etapach.

Pierwszym etapem jest przejęcie jakiegoś wyrazu (rzadziej wyrażenia, zwrotu) z języka obcego; funkcjonuje on początkowo jako tzw. cytat, ponieważ zachowuje obcą postać fonetyczną i ortograficzną; spośród licznych wyrazów tego typu można wymienić m.in. brandy, dolce vita, fair play, Schadenfreude itd.

Etap drugi polega na stopniowym dostosowywaniu obcego wyrazu do polskiej fonetyki, dokonuje on się niekiedy bardzo szybko – wyraz obcy zachowuje na ogół wymowę zbliżoną do oryginalnej, jednak z wyraźnymi cechami polskimi.

Następnie (etap trzeci) dokonuje się adaptacja morfologiczna takiego wyrazu, który odtąd może być odmieniany jak wyraz polski. O tym, jakie będą wyniki tej adaptacji, decyduje jego zakończenie. W związku z tym wyrazy takie, jak np. baseball (czasem też bejsbol), pizza, swing będą mogły być odmieniane bez problemu, inne, np. atelier, jamboree, yeti, ze względu na nietypowe dla polszczyzny zakończenie pozostaną nie odmieniane. Przejawem przyswojenia danego słowa w zakresie morfologii są też wyrazy pochodne słowotwórczo utworzone od niego, w języku polskim mamy np. serię: baseballista (rzadziej bejsbolista), baseballowy (rzadziej bejsbolowy) oraz bejsbolówka (tu akurat rzadsza jest forma baseballówka, jest to bowiem wyraz potoczny).

Na ostatnim, czwartym etapie dokonuje się ortograficzne spolszczenie wyrazu, np. butik (franc. boutique), hokej (ang. hockey), kindersztuba (niem. Kinderstube). Takie wyrazy, które przystosowano pod względem fonetycznym, morfologicznym i ortograficznym, określa się terminem “zapożyczenia całkowite”.

Nie trzeba tłumaczyć, iż wiele wyrazów zapożyczonych może w polskich tekstach funkcjonować w dwojakiej formie: bliskiej oryginałowi lub bardziej spolszczonej, co pokazuje przykład z wyrazem baseball.

***

Nazwy własne różnią się w pewnym stopniu od wyrazów pospolitych, tym między innymi, że wyrazy pospolite mogą odnosić się do dowolnej liczby obiektów (osób, rzeczy, zjawisk itd.), zaś nazwy własne przysługują obiektom jednostkowym – używamy ich do wyróżniania jednostek. W praktyce – jak wiadomo – nazwy własne często rozpoznajemy po tym, że zostały zapisane od wielkiej litery.

Oprócz tych różnic pomiędzy wyrazami pospolitymi a nazwami własnymi mamy też podobieństwa. Dla nas szczególnie istotne jest to, że proces polszczenia nazw obcych przebiega zgodnie z podanym wyżej schematem.

Nazw własnych jest jednak o wiele więcej niż wyrazów pospolitych, a poza tym stanowią one zbiór bardzo zróżnicowany. Z tej przyczyny nie da się tego zagadnienia szczegółowo omówić w tym miejscu. Przejdziemy więc ad rem, to znaczy do polonizacji nazw uniwersytetów zagranicznych.

Ogólna zasada, którą należy stosować również w przypadku nazw uniwersytetów, powiada, iż obce nazwy własne mogą być używane w polskich tekstach w formie oryginalnej (oczywiście nazwy funkcjonujące w językach używających alfabetów niełacińskich muszą zostać poddane transkrypcji). Są – co prawda – nazwy własne, których używa się tylko w postaci spolszczonej, do nich zaliczamy:

— nazwy państw,

— nazwy stolic państw oraz niektórych innych nazw miast (te jednak mogą u nas wystąpić w formie oryginalnej w rozkładach jazdy),

— inne nazwy geograficzne, np. Golfe de Biscaye, Estrecho de Gibraltar, Frankenwald funkcjonują w języku polskim jako Zatoka Biskajska, Cieśnina Gibraltarska, Las Frankoński.

Niekiedy stosujemy jedynie nazwę polską, dotyczy to szczególnie nazw obiektów wodnych, które mogą należeć do kilku krajów i mieć kilka nazw, np. Morze Północne, Cieśnina (potocznie też Kanał) La Manche, Dunaj.

Ostatnia grupa przykładów pokazuje, jaką mamy możliwość w odniesieniu do nazw uniwersytetów. Otóż jeśli w skład nazwy wchodzi wyraz używany głównie jako pospolity, wówczas możemy go przetłumaczyć na język polski.

***

To przygotowanie pozwoli nam odpowiedzieć na pytanie, jak używać nazw amerykańskich uniwersytetów w polskich tekstach. Po pierwsze: zawsze możemy ich używać w formie oryginalnej, skoro jednak (po drugie) nazwy te z reguły zawierają “wyrazy używane głównie jako pospolite” mogą łatwo poddawać się tłumaczeniu. Jak przedstawia się polski zwyczaj językowy w tym zakresie, sprawdziłem, poszukując tekstów internetowych za pomocą nieocenionej wyszukiwarki Google (www.google.com). Wyniki opatrzone stosownym komentarzem przedstawiam w formie zestawienia.

Nazwa oryginalna

Nazwa polska

Uwagi

City University of New York

Nie używana.

Jeśli ktoś bardzo chce, może spróbować tak: Uniwersytet Miejski w Nowym Jorku? Ale to bardzo problematyczne, ponieważ jest tam kilka uniwersytetów i łatwo o pomyłkę. A poza tym uniwersytet ten ma świetną i dobrze znaną nazwę skrótową: CUNY.

Nazwa polska Uniwersytet Nowojorski oznacza New York University.

Cornell University (w stanie Nowy Jork)

Uniwersytet Cornella

Pod koniec 1971 roku doktorant na wydziale fizyki Uniwersytetu Cornella w Ithaca [...] mierzył zmiany ciśnienia w mieszaninie stałego i ciekłego helu.

www.wiedzaizycie.pl/97072200.htm

Bardziej zgodnie z polskojęzycznym obyczajem byłoby Uniwersytet im. (= imienia) Ezry Cornella (!), choć są u nas też, pewnie pod wpływem angielskojęzycznym, Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej, Uniwersytet Adama Mickiewicza i Uniwersytet Mikołaja Kopernika. Uznać trzeba, że w nazwach uniwersytetów tak być może, zwłaszcza gdy są amerykańskie, a więc: Uniwersytet Cornella.

Indiana University w Bloomington

W serwisie akademickim czytamy o pewnym uczonym: W 1989 r. Uniwersytet Stanu Indiana w Indianapolis nadał Mu tytuł Honorary Degree Doctor of Science. http://www.polsl.gliwice.pl/alma.mater/ biuletyn/1097/senat.html

Spotyka się też formę opisową: uniwersytet w Bloomington, można ją stosować i w innych przypadkach, pod warunkiem że nazywany obiekt ma jakąś dostatecznie charakterystyczną cechę (tu nazwa miasta).

Loyola University w Chicago

Nie używana.

Mogłoby być Uniwersytet Loyoli.

Massachussets Technology Institute

Nie używana.

Spotkałem kiedyś formę Instytut Technologiczny w Massachussets, ale to niedobry przekład, bo Polak, który nie wie, o jaką uczelnię chodzi, pomyślałby, że to jakaś skromna instytucja. Już lepiej by było Politechnika w Massachussets, ale cokolwiek śmiesznie. Zostawmy oryginał, bo i marka znakomita. A ostatecznie: kto nie zna skrótowca MIT?

Northwestern University

Nie używana.

Nazwa Uniwersytet Północnozachodni jest możliwa, lecz niewskazana, bo mało czytelna, chyba żeby dodać: w Chicago.

Oakton College

Nie używana.

College w Oakton? Nie najlepsze, bo nie ma cech nazwy własnej. Lepiej zostawić formę oryginalną.

Ohio State University

Nie używana.

Możliwe: Uniwersytet Stanu Ohio.

Rice University

Nie używana.

W Internecie znalazłem tylko Jestem studentem 3. roku na Wydziale Ekonomii Uniwersytetu Rice w Houston. Tak jednak być nie powinno, ponieważ Rice to nazwisko założyciela, a więc Uniwersytet Rice’a.

St. Mary's College of Ave Maria University w Orchard Lake

Nie używana.

Próby przetłumaczenia dadzą dziwne efekty, toteż lepiej pozostawić formę oryginalną.

Saint Francis Xavier University

Nie używana.

Musiałoby być: Uniwersytet św. Franciszka Ksawerego.

University of British Columbia

Uniwersytet Kolumbii Brytyjskiej

Nazwę miasta, w którym uniwersytet ma siedzibę, śmiało odmieniamy: do Vancouveru, w Vancouverze itd., choć Polacy, często niepewni, czy to dopuszczalne, “uciekają w nieodmienność”.

University of Chicago

W 1906 r. uzyskał (Edwin Hubble) stypendium na studia na Uniwersytecie Chicagowskim.

www.strony.poland.com/astronomia/high/first/postacie/hubble.htm

Uniwersytet Chicagowski, OK. Druga możliwość: Uniwersytet w Chicago, ale tak też można nazwać każdy uniwersytet w tym mieście, lepiej więc z przymiotnikiem.

University of Illinois w Chicago

Uniwersytet Stanu Illinois

Zgodnie z wzorcem.

University of Kansas w Lawrence

Tydzień przed przyjazdem do Rudna był na konferencji zorganizowanej przez Uniwersytet w Kansas.

webmedia.pl/glos/arch17-00.htm

Uniwersytet w Kansas może być nieco mylące, bo sugeruje, iż chodzi o miasto. Co prawda nazywa się ono Kansas City. Lepiej byłoby Uniwersytet Stanu Kansas w Lawrence.

University of Minnesota

Uniwersytet Stanu Minnesota

Zgodnie z wzorcem.

University of North Carolina w Chapel Hill

W Internecie odnalazłem Strony poświęcone nauce języka niemieckiego opracowane przez Uniwersytet Północnej Karoliny.

www.germanica.com.pl/ang/

ciekawe_strony_www.htm

Uniwersytet Północnej Karoliny to niezłe spolszczenie, ale lepiej będzie odwrócić szyk wyrazów w nazwie stanu, w wyniku czego otrzymamy Uniwersytet Karoliny Północnej; ewentualnie może być Uniwersytet Stanu Karolina Północna.

University of Pittsburgh

Uniwersytet w Pittsburghu

Mogłoby też być Uniwersytet Pittsburski.

University of Texas w Austin

W nieogarnionych zasobach Internetu znalazłem taką zwięzłą informację:

Przewodnik dla osób niepełnosprawnych

dr James E. Jarrett

Podyplomowa Szkoła Biznesu

Uniwersytet Teksaski w Austin (USA)

http://samisobie.clan.pl/teleguide.htm

Tu są kłopoty. Odnalazłem bowiem w różnych tekstach:

Uniwersytet Teksaski w Odessie (por. wiem.onet.pl/wiem/ 00fb1e.html)

Uniwersytet Teksaski w El Paso (www.szkolybiznesu.info.pl/iso/informator/2000/panstwowe/U000719.htm) oraz tenże sam pod nieco inna nazwą: Uniwersytet Teksański w El Paso (www.pgi.waw.pl/prz_geol/12_2000/str_12.html).

Jak widzimy, trzeba tu używać nazwy miasta.

University of Toronto

Wstąpił na Uniwersytet w Toronto w roku 1989, by kontynuować naukę pod kierunkiem wiolonczelisty Daniela Domba.

sjikp.us.edu.pl/historia/1996/ kw_96pk2.html

Tak było w witrynie naszej Szkoły, pięć lat temu. Możliwe jest też Uniwersytet Torontoński.

University of Washington w Seattle

A było tak: W maju 1959 Bruce Lee [...] udał się na północ do Seattle, gdzie [...] zapisał się na Uniwersytet Stanu Waszyngton.

www.e-zone.pl/gw/gw082120.php

Tak właśnie: Uniwersytet Stanu Waszyngton, co pozwoli nam zręcznie go odróżnić od Uniwersytetu w Waszyngtonie (lub Waszyngtońskiego), czyli Washington University.

University of Wisconsin w Milwaukee oraz University of Wisconsin w Madison

Energy Ideas Clearing House – zarządzany przez Uniwersytet Stanu Wisconsin, przekazuje informację i techniczne wsparcie dla poprawy efektywnosci energetycznej w sektorze produkcyjnym i handlowym.

www.energia.eco.pl/PAGES/ STRONY.HTM

Amerykanie piszą też tak: University of Wisconsin-Milwaukee, University of Wisconsin-Madison. W polszczyźnie lepsze będzie Uniwersytet Stanu Wisconsin w Milwaukee oraz Uniwersytet Stanu Wisconsin w Madison.

Wayne State University w Detroit

Nie używana.

Wayne to nazwa hrabstwa, która z kolei powstała, by uczcić generała Anthony’ego Wayne’a (1745–1796). Tymczasem jest Wayne State, nie Wayne County. Stąd moja propozycja: Uniwersytet Stanowy Wayne’a.

***

Zestawienie pokazuje, iż większość nazw amerykańskich uniwersytetów ma spontanicznie utworzone polskie odpowiedniki. Spontanicznie, to znaczy bez inspiracji i inicjatywy ze strony jakichkolwiek instytucji zajmujących się językiem czy normalizacją nazewnictwa. Sposób tworzenia tych nazw jest też regularny. Wnioski są wobec tego następujące:

1. Nazwy uniwersytetów utworzone od nazw stanów i miast możemy przekładać zgodnie z następującym wzorcem reprezentowanym przez dwa typy:

A. University of Minnesota – Uniwersytet Stanu Minnesota,

B. University of Chicago – Uniwersytet Chicagowski,

Typ B możemy stosować, gdy w języku polskim znany jest przymiotnik od danej nazwy.

2. Nazwy uniwersytetów utworzone od nazw osób możemy przekładać zgodnie z takim wzorcem:

Cornell University – Uniwersytet Cornella, Harvard University – Uniwersytet Harvarda.

Jak pokazało zestawienie, Polacy chętnie polonizują nazwy amerykańskich uczelni, sprzyja temu łatwość, z jaką można tworzyć formy polskojęzyczne. Jeśli jednak tekst nie jest przeznaczony dla Polaków, lepiej zachować formę oryginalną, która umożliwia łatwiejszą identyfikację instytucji.