Wdrażanie dyrektywy składowania w Polsce.

Na seminarium organizowanym przez organizację Tempus Mark Hilton - konsultant Enviros Aspinwall - przedstawił założenia, cele i zadania nowej dyrektywy dotyczącej składowanie odpadów w Polsce. Główne cele i zadania dyrektywy to :
  1. ograniczenie ilości gazów wydobywających się z wysypisk oraz ilości odpadów biodegradowalnych
  2. uregulowanie procedur prawnych dotyczących klasyfikacji odpadów oraz podziału, które z nich są niebezpieczne, a które nie
  3. wprowadzenie nowych kryteriów monitorowania wysypisk i ich kontroli po zamknięciu
  4. przeznaczenie wszystkich zapłat za transport i opłat za składowanie odpadów na utrzymanie wysypiska
  5. wyeliminowanie wspólnego składowania odpadów niebezpiecznych, nieszkodliwych i obojętnych , czy też ciekłych ze stałymi np. płynów z oponami
Na mocy dyrektywy trzeba będzie zredukować składowanie odpadów biodegradowalnych w najbliższych latach (dotyczy to niektórych istniejących wysypisk i wszystkich powstających ). Dyrektywa oprócz tego zabrania składowania odpadów płynnych, opony, odpadów niebezpiecznych ( odpady wybuchowe, utleniacze, wysoce łatwopalne i łatwopalne, korodujące i infekcyjne).
Poza tym wszystkie nowopowstające składowiska będą musiały spełniać pewne wymagania techniczne dotyczące lokalizacji (odległość od zabudowań, geologia, ryzyko powodzi, pochyłość gruntu ...), ilości odcieków, rodzaju materiałów wyścielających dno składowiska, odzysku gazów biodegradowalnych oraz minimalizacji wpływu na środowisko ( odory, kurz, ptaki). By otrzymać pozwolenie na budowę nowego składowiska trzeba będzie spełnić wymagania techniczne ( opis operatora ), zdeklarować rodzaj, jakość odpadów, objętość wysypiska, opisać miejsce (hydrologia i geologia), zdeklarować działania, monitoring i plan utrzymania wysypiska po jego zamknięciu, określić jego wpływ na środowisko oraz przedstawić umowy i zabezpieczenia finansowe. W przypadku utylizacji fizycznej, termicznej, chemicznej bądź biologicznej musi dojść do zmiany charakterystyki odpadów która wpłynie na redukcję ich objętości lub obniży niebezpieczeństwo czy też ułatwi przeprowadzenie recyklingu. Oprócz tego utylizacja ma być bezpieczna dla zdrowia i środowiska. Dyrektywa nakazuje także szczegółowe monitorowanie działalności składowiska czyli badanie ilości odcieków i gazów biodegradowalnych, wykonywanie raportów rocznych, postępowanie zgodne w wytycznymi dyrektywy IPPC oraz inne. Po zamknięciu składowiska konieczne będzie jego dalsze monitorowanie przez najbliższe 30 lat z funduszy pochodzących z opłat za składowanie. Składowisko będzie można "zostawić bez opieki" gdy kompetentna władza zdecyduje, że nie jest już ono niebezpieczne. Dyrektywa porusza także problemy, które pojawią się po jej wdrożeniu. Zapewnienie bezpieczeństwa przy składowaniu, utylizacji, prowadzeniu pełnego monitoringu oraz szkolenie pracowników wymaga dużych nakładów finansowych. Wiele składowisk po zdeklarowaniu rodzaju składowanych przez nie odpadów straci zyski i tym samym może nie zebrać odpowiednich funduszy na zabezpieczenie i monitoring odpadów po zamknięciu wysypiska, co stwarza wielkie niebezpieczeństwo skażenia biologicznego środowiska na skutek przedostania się odcieków do gleb gruntowych i rzek. Dyrektywa stawia także specjalne wymagania postępowanie z odpadami biodegradowalnymi : stopniowe ograniczanie składowanie poszczególnych materiałów ( papier, odpady organiczne ), recykling, kompostowanie, spalanie odpadów biodegradowalnych oraz podniesienie podatku za ich składowanie, co sprawi, że bardziej będzie się opłacało zastosowanie recyklingu, kompostowania czy spalenia. Duży nacisk stawia dyrektywa na minimalizację odpadów poprzez zróżnicowanie opłat dla gospodarstw domowych, wdrażanie kompostowni przydomowych, prowadzenie różnego rodzaju akcji przeciwko używaniu nie rozkładających się pieluch, stosowaniu zbędnych i szkodliwych opakowań ( np. zamiast folii zastosować opakowanie papierowe pochodzące z odzysku ).

Opracowała : Agnieszka Czech