Olsztyn - po raz drugi!

No i znowu pojechaliśmy do Olsztyna! Naszym celem było XXXI Międzynarodowe Seminarium Kół Naukowych, oczywiście zadziałało nasze szczęście i trafiliśmy na Kortowiadę i akcję Banku Ochrony Środowiska. Ale o tym za chwilę, najpierw to co ważne!

Pojechaliśmy z dwoma referatami : Woda wokół nas i Koszy-kówka. Są to dwa reprezentatywne dla koła referaty - obrazują to czym koło przede wszystkim się zajmuje. Przedstawiliśmy nasze referaty... a jakże! I komisja po blisko dwugodzinnych obradach dokonała oceny, z której wynikło, że w tym roku faworytami komisji były koła geodetów z różnych uniwersytetów. Nasze koło zostało wyróżnione ze względu na profesjonalizm przygotowania i wystąpienia (jako jedni z nielicznych nie mieliśmy materiałów pomocniczych - oprócz wskaźnika laserowego i prezentacji PowerPoint)

Co do komentarza o przyglądających się nam zwierzętach... przyjrzyjcie się zdjęciom... widać na nich kukły przedstawiające krowy, bizonie rogi, a bardziej spostrzegawczy dojrzą nawet tę świnię! ;-)

Ogólnie jesteśmy zadowoleni z udziału w tym seminarium... poszerzyło nasze horyzonty myślowe - jak każda taka impreza... ale nie tylko ze względu na ciekawe referaty, również ze względu na to, iż spotkaliśmy naszych przyjaciół z ubiegłego roku - Koło Naukowe Ekologów Żywności. Wraz z członkami tego koła spędziliśmy miły wieczór na ognisku zorganizowanym dla uczestników seminarium, jak również, zostaliśmy zaproszeni do wzięcia udziału w Kortowiadzie - będącej odpowiednikiem Śląskich Juwenaliów. Ale zanim zaczęło się seminarium mieliśmy trochę czasu, żeby rozejrzeć się po Olsztynie i natrafiliśmy na akcję ekologiczną Banku Ochrony Środowiska, który okazał się również zwolennikiem przyłączenia Polski do Unii Europejskiej. Jakkolwiek udało nam się porozmawiać ze zdobywcami 3 miejsca... Byli pod wrażeniem... Kilka zdjęć zrobiliśmy, zadania, jakie mieli do zrealizowania Olsztyńscy gimnazjaliści były ukierunkowane na UE i Ochronę Środowiska.

Ostatni dzień upłynął nam na wycieczce na pola Grunwaldu... Przy okazji dowiedzieliśmy się czegoś więcej na temat samej bitwy. Zwiedziliśmy muzeum Grunwaldzkie i mogliśmy sobie wybić grosza grunwaldzkiego na pamiątkę. W muzeum tym znajduje się oryginał rękopisu Bogurodzicy - nie wolno go jednak fotografować... Pożegnania jak zwykle były długie... obietnice powrotu za rok... ponownego spotkania.... Ciekawe czy nam się uda... Mam nadzieję, że tak!


Zgłaszamy swoją obecność ...


Tuż przed rozpoczęciem ...


Uroczyste rozpoczęcie


Nasz referat...


Tam na samej górze są nasze apartamenty.


A tu nie możemy się doczekać na śniadanko.


Spotkanie w apartamencie.


Zwycięzcy konkursu organizowanego przez Bank Ochrony Środowiska.


Kortowiada - zmagania na scenie.


Kortowiada - koncerty.


Wspólne ognisko.


Grunwald - to co widać.


Mały pomniczek.


My przed muzeum.

Opracowała: Kirke     
Grafika: Szogun