Prof. Grzegorz Opala
członek Rady Politycznej Ruchu Społecznego AWS i członek Zarządu Regionu
Śląskiego RS AWS
Przemówienie programowe
wygłoszone podczas II Zgromadzenia Regionalnego
Ruchu Społecznego AWS Województwa Śląskiego w Katowicach 23.02.2002
r.
Panie Premierze,
Panie Marszałku,
Panie Przewodniczący,
Koleżanki i Koledzy,
Szanowni Goście.
W 1997 roku po wygranych wyborach podjęliśmy ważne dla Polski zadania. Wymienię dwa moim zdaniem najważniejsze.
Jednym zadaniem było budowanie jednego ugrupowania politycznego polskiej prawicy, a drugim reforma państwa w postaci czterech, a właściwie razem z górnictwem pięciu reform. Jedno i drugie wyzwanie było na miarę czasu. Czasu, który nieubłaganie uciekał. W obu tych podjętych przedsięwzięciach najważniejszą rolę odgrywały Ruch Społeczny AWS i Solidarność. Dlatego przegrana jaką ponieśliśmy z oczywistych względów najbardziej właściwie obciąża te 2 ugrupowania. Dzisiaj już nie ma znaczenia ile zawinili nasi partnerzy z AWS czy koalicjant. To na nas pokazuje się palcem. Robi to zarówno opozycja jak i Ci, którzy do niedawna byli z nami. Moje wystąpienie nie będzie poświęcone analizie tej sytuacji. Warto jednak sobie powiedzieć, że obok niezależnych od Ruchu Społecznego uwarunkowań popełniliśmy wiele błędów za które trzeba było i będzie zapłacić. Jednakże najważniejsze pytanie przed którym dzisiaj stoimy brzmi prosto – Co dalej?
Dla odpowiedzi na postawione pytanie postawię następujące tezy.
Pamiętając o naszym rodowodzie wywodzącym się z politycznego nurtu wielkiego ruchu społecznego “Solidarności” musimy być nadal polityczną ofertą dla NSZZ “Solidarność”. Polityczna oferta powinna być dla Związku atrakcyjna, ale nie może być przez Związek w jakiejkolwiek formie narzucana.
Nazwa naszej partii powinna być dostosowana do rzeczywistości. Nie ma już Akcji Wyborczej Solidarność, a więc nie należy kontynuować w nazwie skrótu “AWS”.
Prawica powinna utworzyć silną możliwie jednolitą formację. Nie wierzę w budowanie jakiejkolwiek struktury od dachu. Wielokrotne próby połączenia prawicowych partii na drodze układu pomiędzy liderami, na drodze parytetów i podziału stref wpływów doprowadziło nas do miejsca w którym jesteśmy. W aktualnej sytuacji są nadal partie, które tak widzą kolejne próby łączenia oraz partie które jednoznacznie stwierdzają, że nie interesuje ich łączenie.
Dlatego potrzebna nam konsekwencja w dziele, które rozpoczęliśmy kilka lat temu, konsekwencja w budowaniu fundamentów opartych o klarowny program i solidnych ludzi. Ludzi, którzy pokazali swoim życiem kim są i co potrafią. Do tego zadania musimy włączyć także młode pokolenie. Dając szeroką ofertę młodym powinniśmy jednocześnie dbać o łączność pokoleniową.
Wokół partii powinniśmy budować możliwie szerokie zaplecze w różnych stowarzyszeniach i organizacjach. Stowarzyszenie Rodzin Katolickich i środowiska z nim związane podobnie jak Liga Krajowa i środowiska samorządowe powinny być nadal szerokim zapleczem Ruchu Społecznego. Ludzie sprzyjający i współpracujący z Ruchem Społecznym nie muszą być członkami partii. W naszym programie powinniśmy położyć akcent na budowę etosu państwa republikańskiego, nawiązując do idei samorządności i społeczeństwa obywatelskiego czerpiącego swą siłę z tradycji narodowej i ideałów religijnych.
Musimy przywrócić sens polityki jako służby dobru wspólnemu, realizacji zbiorowych celów i wartości, a nie ścierania się interesów i gry często wyalienowanych przywódców partyjnych.
Zadaniem polityków Ruchu Społecznego jest przełożenie tych ideałów na język skutecznego działania.
Jestem głęboko przekonany, że jesteśmy w stanie temu zadaniu sprostać.
Antoni Winiarski - strona tytulowa - Antoni Winiarski's homepage